DRUKUJ
Za miesiąc święta :)
Jakiś czas temu sięgając coś z półki, znalazłam list napisany przez Justysię. Nie był to zwykły list, tylko list do Świętego Mikołaja. Zdziwiłam się że Juka wierzy w św.Mikołaja. Dyskretnie otworzyłam i przeczytałam zawartość listu. To co wyczytałam nie było dla mnie wielkim zaskoczeniem ponieważ jak tylko Justysia nauczyła się mowić to nie "zamykała Jej się buzia". Rozśpiewana, mała, słodka dziewczynką..I tak zostało do dziś. Jeśli tylko zdrowie Jej na to pozwoli to nie ma dnia żeby nie śpiewała codziennie kilku piosenek. Jakiś czas temu brała również udział w konkursie pisenki dziecięcej w naszej miejscowości. Razem i dwiema koleżankami z klasy zajeły III miejsce jako grupa. Była przeszczęśliwa. Jak występowała w szkole na przedstawieniu Jasełkowym,nie było osoby,która by się nie wzruszyła.... Śpiewa pięknie.. W liście do Mikołaja prosiła o cały zestaw do karaoke łącznie z mikrofonami bezprzewodowymi i wszystkim co potrzebne żeby móc "poszaleć" w domu. Taki prawdziwy,nie dziecięcy. Na moje pytanie czy wierzy w św.Mikołaja odpowiedziała -"Nie mamusiu nie, wierzę ale może tym razem się uda,zaryzykować zawsze warto,przecierz inne dzieci dostają prezeny wiec moze i ja dostane." (?). Tak tylko jak wytłumaczyć dziewczynce prawie 13-letniej ze Mikołaj może mieć problem z spełnieniem gwiazdkowego podarunku z powodów finansowych..No cóż pozostaje nam poczekać do 24 grudnia.. Oby Jej marzenia się spełniły..:)
25.11.2010. 21:25
Komentarz
Ten temat nie został jeszcze skomentowany
Dodaj komentarz
Wypełnij formularz, pola z gwiazdką
muszą zostać wypełnione!